Babeczki cytrynowe z lemon curd
Inspiracją do stworzenia tego przepisu była receptura przedstawiona na blogu muffinki.blox.pl. Trochę poddany modyfikacji, część produktów wymieniłam, części nie użyłam. Zapraszam!
Składniki
1,5 szklanki mąki
3/4 szklanki cukru
3/4 łyżeczki sody (choć moim zdaniem wystarczy pół łyżeczki)
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
0,5 szklanki oleju
0,5 szklanki mleka
3 jajka
starta skórka z cytryny
sok z cytryny
lemon curd (ja kupiłam gotowy w Marks&Spencer, ale można wykonać go samemu – prosty przepis jest np. na mojewypieki.com)
serek mascarpone
3/4 tabliczki gorzkiej czekolady
cukier puder
Przygotowanie
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Łączymy przesianą mąkę, proszek do pieczenia, sodę, sól. W osobnej misce ubijamy jajka z cukrem, dodajemy olej i skórkę i sok z cytryny. Powoli wsypujemy tam produkty sypkie, mieszając. Dodajemy mleko. Nakładamy ciasto do papilotek i wstawiamy na około 10 min do piekarnika.
Po wyjęciu zostawiamy na kilka minut, a w międzyczasie łączymy serek mascarpone z lemon curd (w proporcji takiej, jak bardzo cytrynowy smak chcemy uzyskać), a czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej.
Wycinamy środki babeczek, wypełniamy je kremem i posypujemy cukrem pudrem lub polewamy czekoladą (ja mam takie urządzonko z Tchibo do wydrążania, takie jak tu). Upiekłam też klika w takiej formie na mini baby wielkanocne.
Smacznego!
12 lutego 2014




Karolina Kołodziej
12 lat agoKasiu, ponad wszystko uwielbiam takie babeczki 🙂 Tym bardziej jeśli jest tam dodatkowo cytryna i gorzka czekolada !!
Kasia Kwiecień
12 lat agoCieszę się, ze trafiłam w Twój gust! Też uwielbiam takie połączenie 😀
Rykoszetka
12 lat agoAleż pyszności!
Kasia Kwiecień
12 lat agoEwa, po zawirowaniach uczelnianych trzeba się umówić, to upiekę!
Wiolka-blog
12 lat agomniam, wyglądają przepysznie! :d
Kasia Kwiecień
12 lat agodzięki!
Ana looka
12 lat agoefekt końcowy wywołujący u mnie głód ;P
Kasia Kwiecień
12 lat agohaha, u mnie też!
Maria P Cleo
12 lat agoAleż pokusy robisz 🙂 Ostatnio chodzi za mną taka jedna zwana "ochotą" i kusi potwornie aby coś upiec, myslałam nad ciastem cytrynowym…wiec teraz już w ogóle ochota mnie dopada skubana ;))) A te Twoje wypieki zawsze tak pieknie wyglądają :))) Ahhh
Kasia Kwiecień
12 lat agoja u siebie zauważam taką tendencję, że jak widzę cytryny to od razu chce mi się czegoś cytrynowego – ciasta, babeczek, tarty ;D
dziękuję Ci pięknie!
Mo bloguje
12 lat agoNie mogę do Ciebie wchodzić jak dajesz przepisy na słodkości, bo od razu wtedy chce mi się żreć. Nie jeść, tylko żreć. Np. cały talerz takich muffinek teraz mi chodzi po głowie. Bo na jednej się nie da przestać 😉
Kasia Kwiecień
12 lat agoTo moje współlokatorki mogą potwierdzić, że na jednej się nie kończy 😀
ale cóż… trochę tej radości obżarstwa słodkiego trzeba w życiu mieć!
Lurien Katy
12 lat agoomnomnom, wyglądają na baardzo smaczne! 😀