YELLOW ON MY MIND
Kolory to pewność siebie.
Czerń to pewność siebie.
Czekolada to pewność siebie.
Czerwona szminka to pewność siebie.
Ulubione perfumy to pewność siebie.
I tak można wymieniać. Ale to chyba trochę bzdura. Bo własnej pewności siebie nie nabywamy przez rzeczy. Ona jest gdzieś w nas, budowana przez doświadczenia. Wszystkie te produkty są tylko jej uzupełnieniem, takim fizycznym. Ja wolę stwierdzenie, że jeśli ktoś jest pewny siebie (nie mylić z byciem pysznym i przemądrzałym) to często się uśmiecha i jest przekonany,że własnym smutkiem i marazmem nic nie zdziała.
Nie szukajcie potwierdzenia swojej wartości u innych – każdy z nas patrzy na świat inaczej. Same wiecie co dla Was jest najlepsze. A jeśli nie wiecie, to się przekonacie, nie musicie od razu zaplanować każdego swojego kroku i pozostawać przy tym planie nie wprowadzając do niego zmian. Siła i pewność siebie jest w nas, tylko trzeba mieć odwagę, aby podjąć odpowiedzialność za swoje decyzje i działania. A i tutaj nie trzeba zaraz stawać się czarno-to-widzę futurologiem, bić w pierś i zakładać wór pokutny. Coś nie wyjdzie? Coś nie spełni oczekiwać? Trudno, tak bywa. Szybka analiza sytuacji (albo i w ogóle jej nie rób jeśli jesteś spontaniczna)… idziemy dalej, do przodu. Nie pozwól innym układać swojego życia, sama wiesz najlepiej kiedy czujesz się dobrze we własnej skórze. A to czy skutki Twoich decyzji będą zgodne z planem, pozytywne, negatywne, czy tragiczne – that’s life. Ale nie ma chyba sytuacji bez wyjścia 🙂
Jeśli masz wsparcie najbliższych to super! A gdy walczysz sama – też dasz radę. Po prostu trzeba działać. Spróbujcie w ten weekend poświęcić chociaż 1-2 godziny na spacer w swoim własnym towarzystwie, albo jakąś inną drobną przyjemność, która napędzi Was na kolejne dni. Do boju!
Tym oto słonecznym pozytywnym akcentem życzę miłego weekendu!
I więcej wiary w siebie.
płaszcz / coat: ZARA | sukienka / dress: SECOND HAND | naszyjnik / necklace: CIUCHBUDA.PL | torba / bag: VINTAGE po dziadku / from my grandfather | buty / shoes: CCC
foto: Let Them Wear
10 października 2014








Kasia Kowol
11 lat agoMądrze napisane 🙂 Trzeba iść do przodu i już 😉
Kasia Kwiecień
11 lat agodokładnie tak!
Lilly Marlenne
11 lat agouwielbiam wszelkie żółte rzeczy, także – i ten płaszcz mnie zachwyca :)!
Kasia Kwiecień
11 lat agodziękuję! mnie też na wieszaku zachwycił 😀
Oko na kulturę
11 lat agoŻółty płaszcz cudo! Idealny,intensywny kolor na ponure dni 😀
Kasia Kwiecień
11 lat agoo tym myślałam gdy go kupowałam!
Ania M
11 lat agoAle inspirujacy i podnoszacy na duchu post, super tego mi bylo trzeba!! 🙂 Dziekuje. P.s w plaszczyku wygladasz uroczo i z klasa! Pizdrawiam serdecznie!!
Kasia Kwiecień
11 lat agoPolecam się na przyszłość 😉
trzeba myśleć pozytywnie!
Addicted to Passion
11 lat agoZgadzam sie w 100% 🙂
Plaszczyk piekny!
Light Clothes
11 lat agoW takich kolorach żadna ulica nie będzie szara 🙂 Pięknie wyglądasz w tym płaszczu jest boski!
Kasia Kwiecień
11 lat agodzięki piękne!
Ariadna
11 lat agowyglądasz pięknie 🙂 bardzo oryginalna, kolorowa i radosna stylizacja
Ania
11 lat agojaki cudowny płaszcz +genialne zdjęcia, bardzo radosne, az chce sie ich wiecej i wiecej! 😉
Kasia Kwiecień
11 lat agomiło mi! będą jeszcze 😉
Ana looka
11 lat agoPłaszczyk jest świetny! Ja w kolejnym poście tez na żółto, więc o przyłączam się do akcji kolorowania ulic 😉
Kasia Kwiecień
11 lat agoAnia, bierzemy to wyzwanie dla siebie! 😀
Rykoszetka
11 lat agoCzekolada to pewność siebie? Pierwsze słyszę :O
I się nie mogę napatrzeć na ten żółty, pięknie!
Kasia Kwiecień
11 lat agoNo wiesz, że ktoś zajada tabliczki czekolady i od razu lepiej się czuje 😀
dzięki!
Maria P Cleo
11 lat agoCudowny płaszcz Kasiu, mam wrażenie, że nic wiecej na sobie nie masz bo wszystkie oczy i tak kierują się w stronę płaszcza :))) Miłego wieczoru Kochana