Budowanie silnej marki na rynku mody to wyzwanie. Z chęcią Ci w nim pomogę!

Przeczytaj artykuły i zdobądź wiedzę Zobacz moje portfolio

10 trendów w biżuterii 2018 | KONKURS 300 i 200 zł!

10 trendów w biżuterii 2018 | KONKURS 300 i 200 zł!

Nowy rok to nowe-stare trendy w modzie, które będą nam towarzyszyć w 2018 r. Zamiast biec do popularnych sieciówek, w których, właściwie trudno się teraz odnaleźć w morzu ciuchów i gąszczu ludzi, można wygodnie usiąść w ulubionym fotelu z kubkiem gorącej herbaty albo w przerwie na lunch w pysznym bistro i dać się pochłonąć bardziej rozważnym zakupom online 😉 
Rękodzieło i biżuteria artystyczna – na tym się skupię w tym artykule. Jeśli właśnie szukacie dla siebie inspiracji do zmiany stylu albo pomysłu na prezent dla bliskiej osoby – trafiliście idealnie! Zanim przystąpię do opisu, jakie są trendy w biżuterii 2018, krótkie info o konkursie, który przygotowałam dla Was razem z Galerią Kufertart! 
KONKURS
Do wygrania są 2 bony na zakupy w kwotach 300 i 200 zł do wykorzystania na Kuferart.pl!
Wystarczy, że w komentarzu pod tym wpisem odpowiecie na pytanie: 
Mój modowy must have na zimę 2018 to… 
Uzasadnijcie swój wybór 😉  
Na końcu znajduje się regulamin i szczegóły konkursu.
WYNIKI
Dziękuję za wszystkie zgłoszenia! Piękne historie i komentarze 🙂
Poniżej wyniki:
1 miejsce – bon na 300 zł – PAULINA RACINEWSKA
Mój modowy must have tej zimy to…
Złoty pierścionek z czerwonym oczkiem. Większa część z Was nie zwróciłaby uwagi na tę błyskotkę. Inni stwierdzą, że pierścionek to średnio zimowy trend, tym bardziej, że dłonie zimą zasłonięte są przez rękawiczki. Może i lepiej byłoby go nosić wiosną lub latem, jednak dostałam go zimową porą, a jest to moja duma. Już wyjaśniam dlaczego. Ma on dla mnie ogromną wartość i znaczenie sentymentalne. Przechodzi on z pokolenia, na pokolenia. Dostaje go najstarszy żeński potomek, z pokolenia, gdy ukończy 25 lat. Szczerze powiem, że nie wiem od kiedy trwa ta tradycja ale wiem, że nosiła go moja prapraprababcia, praprababcia, prababcia, babcia, siostra mojej mamy, a teraz JA! Napiszę to jeszcze raz . Jestem z tego bardzo dumna, a zarazem podekscytowana. Bardzo się cieszę, że ktoś zapoczątkował taką tradycję i mogę nosić przy sobie coś, co kiedyś nosili moi przodkowie. Powiem nieśmiale, że jest to zdecydowanie najdroższy pierścionek, ze wszystkich, które posiadam. Najdroższy mojemu sercu.
P.S. Szkoda, że w komentarzu nie mogę wrzucić jego zdjęcia.
Pozdrawiam,
Paulina Raciniewska
omygad-raci@o2.pl
2 miejsce – bon na 200 zł – IVETA
Mój modowy must have 2018 to powrót do wszystkiego, co robimy same dla siebie lub korzystamy z rak i wyobraźni innych rękodzielników. Po latach zakupów w firmowych sklepach z dziesiątkami podobnych lub takich samych artykułów na wieszakach, kiedy na ulicach brak fantazji i inwencji własnej sprawił ze, widzieliśmy takie same ubrane kobiety (lub mężczyzn)powrót do rodzimych materiałów, włóczek i surowców napawa mnie olbrzymią radością i satysfakcją. Pamiętam swoje lata młodości (tej wczesnej żeby nie było, ze jestem zbyt stara)kiedy dziergaliśmy cuda na drutach i przerabialiśmy sukienki z lat 50 na nasze figury z ciuchow mamy, pamiętam lata zachwytu sklepami gotowymi i ubieraniem się jak wszyscy, kiedy sklepy z włóczką i tkaninami odeszły do lamusa i z satysfakcją obserwuje ponowny boom na rodzime włóczki i materiały tak bajeczne, ze czasami kasy brakuje. Sama szyje, sama dziergam, uczę się z chęcią każdej nowej metody rękodzielniczej – więc dla mnie must have 2018 to właśnie powrót do naszej własnej fantazji i zasobów. Iveta
email ivetas@op.pl
Proszę o zgłoszenie się na contact@fashionbranding.pl celem weryfikacji i odebrania nagrody.
Gratulacje!! 

1. Biżuteria glam boho. Kierunek: Hiszpania, Meksyk, a może Maroko?

Kiedy zobaczyłam zdjęcia z pokazów Marca Jacobsa (Bella Hadid w czarno-białym turbanie z dużą broszką) czy Antonio Marrasa (zamotany turban i ogromne kolczyki z kaskady kółek sięgające obojczyków) przypomniała mi się wieloletnia muza Yvesa Saint Laurenta, Loulou de la Falaise. Jej ślubny strój był kwintesencją tego, co w nadchodzącym sezonie zobaczymy u bardziej odważnych ikon stylu. Po pierwsze – turbany w stylu lat 40. i 70. Misternie zawiązane, przywodzące na myśl gorące wieczory w Marrakeszu, intensywny zapach przypraw i wszystkie kolory tamtejszych targowisk. Do nich koniecznie tzw. statement earrings, czyli kolczyki jako główny punkt stroju – bogato zdobione, długie, nieoczywiste. Z frędzlami, chwostami, pomponami, łączone z różnych materiałów – starego złota, plastiku, kolorowych kamieni i naturalnych materiałów. Loulou w dniu ślubu miała na sobie jeszcze kilka rzędów naszyjników z pereł i frędzli oraz szerokie złote bransolety.
Jestem przekonana, że latem 2018 sutasz i bogato zdobione kolczyki zdobędą serca prekursorek stylu glam boho, czyli bardziej wysublimowanej wersji dzieci kwiatów 😉
Z ciekawostek: wiecie, że słowo chwost nie jest dla polskiej garderoby takie obce, jak mogłoby się wydawać? Dawniej przyszywano je do czapek i beretów oraz mundurów. A kiedyś chwost wyróżniał szlachtę oraz pozwalał na rozpoznanie stopnia wojskowego i oficerskiego w hierarchii. Ten rodzaj dodatku do ubrania funkcjonuje również w kulturach afykańskich (wspomniane Maroko – spójrzcie na zdjęcia sprzedawców wody w tradycyjnych strojach – w tym właśnie kapeluszach z frędzlami), indyjskich (Czasem słońce, czasem deszcz!), amerykańskich (Meksyk!) i azjatyckich. 
więcej inspiracji i zdjęcia o których mowa w tekście TUTAJ >>
Na zdjęciu widzicie jeden z moich prezentów dla samej siebie 😉

2. Stare złoto i srebro 

Krótko: złoto jest i srebro nabierają matowego charakteru. Trudno rozpoznać, czy to coś nowego, czy otrzymanego w spadku po babci. Noś je z dumą nie tylko do plisowanych spódnic i delikatnych zwiewnych sukienek, ale też zdobionych narzutek w stylu etno i – w kontraście – do marynarek z szerokimi ramionami, tzw. power suits. 

3. Modna biżuteria 2018: Talizman

Motywy roślinne i zwierzęce w biżuterii to jedne z najsilniejszych trendów. Ja nie mogę się napatrzeć na kwiaty zatopione w żywicy – niesamowite! Taką biżuterię można podarować komuś na prezent – wystarczy poczytać nieco o znaczeniu kwiatów i kolorów. Talizman będzie ukrytą wiadomością, pamiątką i wyrazem relacji, która Was łączy z dziewczyną, mamą, siostrą lub przyjaciółką.

4. Drewniane zegarki, kolczyki i spinki: powrót do natury

Jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby ktoś nie zapytał o drewniany zegarek, który noszę na ręce średnio raz na 3 dni. Od prawie 3 lat 😉 I naprawdę nic się z nim nie dzieje. Nie ma problemu z wilgocią, ścieraniem, porysowanym szkiełkiem. 

5. Błyskotki (nie tylko) na imprezę 

Na nadchodzący sezon projektanci pokazują też, że łączenie pereł, kamyczków, kamieni i łańcuchów to drogowskaz do bycia modnym i widzianym – nie tylko na imprezie, ale też na co dzień. Jeśli jednak nie jesteście w stanie znieść (dosłownie i w przenośni) takiej ilości blasku – nie martwcie się – macie jeszcze do dyspozycji pozostałe 9 trendów!
Tutaj zebrałam inspiracje do podpatrzenia 😉

6. Biżuteria artystyczna – jakie znaczenie mają kamienie szlachetne?

Kamienie mniej i bardziej szlachetne mają swoje znaczenie. Pierścionek z zielonym szafirem podobno symbolizuje mądrość i szerokie horyzonty myślowe, ma zapewnić bogactwo i chronić od nieszczęść. A biżuteria z akwamarynem doda odwagi osobom nieśmiałym, będzie wsparciem dla ludzi zestresowanych i na których ciąży duża odpowiedzialność. Będzie idealny dla bardzo aktywnej freelancerki 😉 

7. Drugie życie perły

Pierścionki spod ręki Dawida Pandela oglądałam dawno temu, a teraz jestem już szczęśliwą posiadaczką tego cudeńka z opalem 😉 Zastanawiałam się jeszcze nad modelem z perłą – wygląda niezwykle delikatnie. Jeśli obawiacie się zamawiać takich rzeczy bez mierzenia, to od razu mówię, że nie ma czego się bać. Jest miarka, można nałożyć pierścionek, który normalnie nosicie czy zmierzyć obwód. I gotowe!
Wśród biżuteryjnych trendów jedną z królowych na pewno będą perły, więc radzę przejrzeć domowe kuferki z biżuterią i zastanowić się, czym je uzupełnić. Dodatkowy pierścionek, kolczyki czy naszyjnik na pewno się przydadzą, bo jak już pisałam wyżej, w sezonie wiosna/lato 2018 biżuterię musi być widać!

8. Biżuteria nie do pary

Ciągle gubicie kolczyki? A bransoletki nie pasują do naszyjników? Teraz nosimy wszystko, co zdekompletowane 😉 Długi kolczyk w jednym uchu, klips w drugim, do tego bransoletka z pleksi i naszyjnik z rzemyków z piórami.

9. Broszki

Choć w naszym kraju kojarzą się ostatnio z postacią byłej pani premier, to należy im się zacne miejsce na modowej liście błyskotek. Broszki widzieliśmy na pokazach domów mody Celine (przypięte do apaszki), Louis Vuitton (wpięte w klapę marynarki) i MiuMiu (zestawienie obok siebie kilku różnych broszek wyglądających jak medale). Swoją broszkę znalazłam na targu staroci, sprzedawczyni twierdzi, że pochodzi ona z lat 30., ale nie wiem sama czy jej wierzyć 😉

10. Impresje artystyczne

Ostatni punkt to odniesnie nie tylko wprost do wyglądu biżuterii, ale i ducha, który towarzyszy trendom w modzie w tym sezonie. Wolne, artystyczne i niczym nieskrępowane impresje mają wyrazić Waszą osobowość i podkreślić wyjątkowy charakter.

KONKURS

Galeria Kuferart to sklep internetowy z polskim rękodziełem: biżuterią, akcesoriami, wełnianymi dodatkami, ubraniami i dekoracjami do wnętrz. Znajdziesz w nim m.in. inspiracje na prezenty, ręcznie robione kartki, dziergane koce i poduszki, srebrną i artystyczną biżuterię oraz wełniane czapki i szale.

Zasady
1. Skomentuj ten wpis i odpowiedz na pytanie: “Mój modowy must have na zimę 2018 to…”. Odpowiedź należy uzasadnić.
2. Podpisz się lub podaj adres e-mail. Dane będą potrzebne do ogłoszenia wyników konkursu.
3. Konkurs trwa od 4.01.2018 do 10.01.2018 do godz. 23:59.

Regulamin

1. Nagrodami w konkursie na www.fashionbranding.pl są dwa bony o wartości 300 PLN  i 200 PLN  do wykorzystania w sklepie Kuferart.pl.
2. Każdy uczestnik konkursu może zgłosić 1 pracę konkursową, czyli komentarz z odpowiedzią na pytanie “Mój modowy must have na zimę 2018 to…”. Odpowiedź należy uzasadnić. Nie ma ograniczeń co do ilości znaków.
3. Każdy obraźliwy lub niestosowny komentarz będzie usuwany.
4. Edytowane komentarze nie będą brane pod uwagę.
5. Niepodpisane zgłoszenie konkursowe nie bierze udziału w konkursie.
6. Jeden uczestnik może wygrać tylko 1 nagrodę.
7. W konkursie zostanie nagrodzonych 2 zwycięzców.
8. Ważność bonów wynosi 3 miesiące od daty ogłoszenia zwycięzców.
9. Bon można wykorzystać na zakupy u wybranych projektantów. Lista projektantów jest dostępna poniżej.
10. Bon łączy się z innymi promocjami.
11. Bonu nie można wymienić na gotówkę.
12. Koszt wysyłki pomniejsza wartość bonu.
13. Konkurs trwa od 4.01.2018 do10.01.2018 do godz. 23:59. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone w ciągu 7 dni od daty zakończenia konkursu, w tym wpisie na blogu www.fashionbranding.pl.
14. Zwycięzca musi w ciągu 7 dni od daty ogłoszenia wyników zgłosić się na adres e-mail: contact@fashionbranding.pl celem weryfikacji i odebrania nagrody.

Trzymam za Was kciuki i czekam na odpowiedzi!
Wpis powstał we współpracy z Kuferart
Zdjęcia: Volley Traveller

Lista projektantów u których można zrealizować nagrodę:
Dawid PandelAgat.Handmade | Art Sefora | Molito | Tiny art | Magosza | Caltha | Lume | Chileart | Multikulti | The Wool Art | Sylwia Michalska | Ręka Production | Mmart | Szarotka | Orchi | BuenaArtis | Pracownia Dominika Brzozowska | Różańska Agata | Myness | Beltrani | Ani Kącik | Margotart | Joanna | Ekocraft | Team ltd | Handmadestreet | Motywator Eweliny | Marsylka | Antilae | Artymateria | Splotmania | Sol | Sisu | Kavrila | Plenty more | Projekt torebka | Treendy | Galeria pomysłu | Damusia | Artseko | Paradise | Potworkowa | Jubiarte | Bawangarda | AR-vena | Akadi | Karolina Jeżak Handamde | Bietas | AnimaBiżu | Wiolka | Julita i Krzysztof | Kama | Domowa Pracownia Minolo | Ewasko | Pracownia Miedzi PociechaMiechunka | Galavena | Kameleon | Featherland

komentarzy 59

  • Anonimowy
    4 miesiące ago

    Mój must have na zimę 2018 rok to zdecydowanie vintage i minimalizm! To moje najnowsze odkrycie – coraz bardziej wgryzam się w ideę minimalizm (do tego stopnia, że piszę o tym licencjat!).Ubrania w stylu vintage mają dla mnie niesamowity styl a jedną z moich ukochanych rzeczy jest pierścionek, który należał właśnie do mojej babci i jest obecnie moim ukochanym dodatkiem i wpisuje się w opisane przez Ciebie trendy 😉

    Mail: asia.malinowska@vp.pl

  • Patrycja
    4 miesiące ago

    Mój modowy must have to bardziej świadome zakupy, czyli zwracanie większej uwagi nie tylko na to, czy dana rzecz rzeczywiście jest mi potrzebna, ale też np. na skład materiału i pochodzenie, jak również na samą formę – coraz bardziej przekonuję się do tego, że drobne, delikatne dodatki często potrafią zdziałać więcej niż te najbardziej wytworne i krzykliwe 🙂
    W tym roku będę kończyć 25 lat i chciałabym bardziej odpowiedzialnie podchodzić do takich rzeczy.

  • Anonimowy
    4 miesiące ago

    Mój modowy must have 2018 to powrót do wszystkiego, co robimy same dla siebie lub korzystamy z rak i wyobraźni innych rękodzielników. Po latach zakupów w firmowych sklepach z dziesiątkami podobnych lub takich samych artykułów na wieszakach, kiedy na ulicach brak fantazji i inwencji własnej sprawił ze, widzieliśmy takie same ubrane kobiety (lub mężczyzn)powrót do rodzimych materiałów, włóczek i surowców napawa mnie olbrzymią radością i satysfakcją. Pamiętam swoje lata młodości (tej wczesnej żeby nie było, ze jestem zbyt stara)kiedy dziergaliśmy cuda na drutach i przerabialiśmy sukienki z lat 50 na nasze figury z ciuchow mamy, pamiętam lata zachwytu sklepami gotowymi i ubieraniem się jak wszyscy, kiedy sklepy z włóczką i tkaninami odeszły do lamusa i z satysfakcją obserwuje ponowny boom na rodzime włóczki i materiały tak bajeczne, ze czasami kasy brakuje. Sama szyje, sama dziergam, uczę się z chęcią każdej nowej metody rękodzielniczej – więc dla mnie must have 2018 to właśnie powrót do naszej własnej fantazji i zasobów. Iveta
    email ivetas@op.pl

  • Gabrysia
    4 miesiące ago

    Mój must have na zimę 2018 to kolorowe dodatki, które szarą i nijaką aurę zamienią na nie jeden uśmiech. Do czarnego płaszcza, zwykłych spodni warto pomyśleć o niebieskiej czapce, czerwonym szaliku czy właśnie kolorowej biżuterii. To te dodatki sprawią, że nasze codziennie stylizację będą się wyróżniać na ulicach, a nam poprawią koloryt skóry i dodadzą uroku. 🙂
    gabrielaorlik95@gmail.com

  • Grzegorz Żychowski
    4 miesiące ago

    Mój must have na zimę 2018 to prostota i natura,ale nie nuda.To stylizacja z dodatkiem swoich pomysłów,coś co będzie tylko nasze,oryginalne i niebanalne.Nadanie starym rzeczom drugiego zycia ;)tym bardziej jeśli trudno nam się z nie którymi rzeczami rozstać.Gosia
    megan207@wp.pl

  • Barbara Posłuszna
    4 miesiące ago

    Mój modowy must have na zimę 2018 to… Naszyjnik ręcznie malowany. Przechadzajac się w tym roku po jarmarku bożonarodzeniowym, trzymając w ręce grzaniec i nucac kolędy zachwycałam się rękodziełami. Zobaczyłam cudowne naszyjniki ręcznie malowane. Na długim sznurku. Wyglądały, jak małe obrazy, dzieła sztuki! Żałuję, że nie można dodać zdjęcia. Ale to moje największe must have tej zimy!

    Famfaramfam@gmail.com

  • Anonimowy
    4 miesiące ago

    Mój modowy must have na zimę 2018 to…długie i ciepłe ponczo oraz ręcznie robione rękawiczki,czapka oraz szalik. 🙂 Ponczo bo szalenie mi się one podobają i są eleganckie,ale jakoś tak nigdy nie zebrałam się na to,żeby kupić własne…zawsze coś ważniejszego wychodziło,więc teraz czas trochę pomyśleć o sobie i coś sprezentować. Nie z konieczności ale dla przyjemności. Natomiast ręcznie robione rękawiczki,czapka i szalik zawsze kojarzyć będą mi się z dzieciństwem i wizytami u babci,beztroską. I można iść do sieciówki,kupić coś z gąszczu,jak trafnie Pani określiła,ale i tak co 5-6 osoba będzie to mieć. To wolę kupić ręcznie robione i cieszyć się bardziej,że mam coś unikatowe. I docenić czyjąś pracę przy okazji. 🙂
    Aleksanra
    olka681@onet.pl

  • Anonimowy
    4 miesiące ago

    Mój modowy must have na zimę 2018 to… sweter z grubej wełny!:) Nie wyobrażam sobie zimy bez posiadania choćby jednego, milusiego sweterka, który przy odrobinie dodatków(kolczyki, naszyjnik,ozdobna opaska na włosy) sprawia wrażenie zadbanego, lecz stylowego stroju. W miejscu którym mieszkam ciepłe ubrania na zimę to podstawa, jednak wiem, że dodatki potrafią sprawić, aby nie był on nudny. W tym roku ciepłych swetrów (chociażby tych kobiecych, z dekoltem w serek) jest coraz więcej, są naprawde piękne i ciepłe, a ja znalazłam już swój wymarzony!:)

    Pozdrawiam serdecznie!

    Milena Świętochowska
    ul. Piasta Kołodzieja 21a
    03-289 Warszawa

  • ALICJA MAŚLARZ
    4 miesiące ago

    Absolutnie moim must have na zimę 2018 roku jest płaszcz z miekkiej wełny, miodowy kolor, cudo , do niego skompletowałam komin koloru szafir z cienkiej miękkiej tkaniny, szafir + miód= elegancja + smak. Kocham kolory wyraziste, nadają piękno światu, szara mysz to nie moja bajka. Do tego torebka, lekko niebieski kolor wpadający w szarość i takim kolorze zamszowe kozaczki na koturnie. Moją słabością jest kupowanie ręcznie robionych swetrów więc nabyłam również niebieski w rozbudowane warkocze. Manicure do kompletu również niebieska hybryda. Nie lubię motywów na paznokciach, lubię gładkie w jednej tonacji. jako dodatek do tej stylizacji. Absolutnie zegarek drewniany, cudeńko muszę go mieć, cudeńko, zrobię furorę wśród przyjaciółek i do tego kolczyki drewniane z nutą muzyczną, kocham muzykę i w ten sposób oddaję jej hołd. Z uwagi na to, że z końcem roku 2017 skończyła się era toreb reklamówek w marketach, niezbędnym zakupem do kolekcji jest eko torba jeansowa, mocna, elegancka i nie niszczy natury.

  • dziadova
    4 miesiące ago

    … to połączenie tego, co ukształtowane przez naturę z tym, co może zrobić człowiek. Zimą 2018 roku ma to dla mnie szczególne, symboliczne znaczenie. Obiecałam sobie, że ten rok będzie czasem pracy nad sobą, czasem szlifowania umiejętności, pozbywania się tego, co zbędne i odważnego sięgania po to, co piękne. Trochę podobne do tego, co robi rzemieślnik z naturalnym kamieniem lub drewnem, żeby efekt był zachwycający. Sęk, pęknięcie, plamka, żyłka – wszystkie opowiadają jakąś historię. Dla mnie biżuteria też pozwala pamiętać o szczególnym momencie. Mam nadzieję, że 2018 taki będzie. I tego życzę!

    dziadova@gmail.com

  • Anonimowy
    4 miesiące ago

    Mój must have na zimę 2018 roku to…promienny uśmiech!!! To warunek sine qua non tego aby wyglądać atrakcyjnie. Obiecałam sobie, że generalnie 2018 będzie rokiem, w którym postaram się o bardziej optymistyczne podejście do życia i czerpanie z niego pełnymi garściami. Jestem zdania, że to człowiek jest dla mody, a nie moda dla człowieka więc moje gusta zmieniają się jak w kalejdoskopie i staram się bawić modą, łączyć to, co pozornie się wyklucza, przełamywać utarte schematy. Niemniej jednak jest coś, na punkcie czego mam totalnego bzika. Mianowicie kolorowe, finezyjne nakrycia głowy. Zatem idąc tym tokiem myślenia, moim must have na zimę 2018 roku będzie jakaś fajna, ciekawa czapka,bogato zdobiona koralikami bądź innymi elementami. Ma być po prostu interesująco i nie nudno.
    emiliagrzo@interia.pl

  • bootex
    4 miesiące ago

    Ewidentne must have o każdej porze roku to uśmiech, radość, zadowolenie i optymizm, które sprawiają, że nie tylko nasze samopoczucie jest wyśmienite, ale także promieniejemy zdrową i zrelaksowaną cerą. Poza tym postawiłabym na zegarek, który został wyparty przez telefony komórkowe. Zegarek ma jednak duszę – dodaje oryginalności, pewności siebie i jest wysmakowaną biżuterią, która świetnie wygląda z każdą stylizacją. Niech zegarki znów zimą zawładną naszymi nadgarstkami i pozostaną tam do końca roku. Gwarantuję, że się zakochacie w tej niepozornej i przydatnej biżuterii 🙂 A tak poza tym stawiam na ciepłe, fantazyjne nauszniki, bo warto zadbać o swoje uszy – zwłaszcza w pewnym wieku 🙂 Mój e-mail: bootex@onet.pl

  • Anonimowy
    4 miesiące ago

    Mój modowy must have to piękna naturalna biżuteria. W trakcie wakacyjnych wojaży zahaczyliśmy o wieś kaszubską ze względu na odbywający się tam Jarmark Wdzydzki. Wyroby handmade nie tylko cieszyły oko, ale również wiele z nich przywieźliśmy jako wakacyjne pamiątki. Moje serce skradły piękne drewniane kolczyki, ręcznie malowane w przeróżne kwiaty.Co więcej, moja 8-letnia córka wciąż nosi drewniane kolczyki z motywem Krainy Lodu;-)
    ewa.stefaniak.84@o2.pl

  • Zdrowa Kobieta
    4 miesiące ago

    Mój modowy must have na zimę 2018 to Szanowne Panie sklepu Kuferart odwiedzanie .Wspieram z całego serca tej zimy Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy a na szyi mam z onyksami ''Wisior mocy ''.Zimą czasami człowiek do rannego wstawania nie ma ochoty a mi siły dodaje broszka ,,Czarny Motyl''. Uchodzę za dbającą o siebie kobietę a do ulubionego szalika przypinam różę z fioletem .Dobrze ,że modowe wsparcie dzięki Kuferart mamy a ja z dumą noszę broszkę DAMY .Sklep Kuferart w doborze modnej stylizacji jest mi bardzo bliski i mam piękną torebkę w liski .Butino czy Tabasco dzięki modnym akcesoriom typu vintage czuje się pewną siebie laską .Kuferek 3D nawet mroźną zimą w ręku trzymać się chce .Emilia czy Dora bo Kuferart pomaga mi w moich kobiecych wyborach .Gdy przede mną ukazuje się wisior ,,Leśna POLANA '' to prawdziwe zimowe must have się przede mną odsłania .Pozdrawiam moją kochaną Babcie dla Niej must have są z Safari Kapcie .Chronią jej bolesne stawy a z Kuferart można nabrać zawsze modowej wprawy .Baletki pszczółki czy czy papcie prawie jak adidaski a z Kufeartem nie musisz być posiadaczem grubej kaski .Hello Kitty czy Wesoły Romek ja od przedmiotów ręcznie robionych nigdy nie stronie .Agata Art w tym sklepie Twój zimowy look jest wiele wart .Bag Aga bo swój Must Have tworzyć z Kufer Art wypada .Aksa Studio bo nawet zimą w modzie nie może być nigdy nudno .Aldona bo człowiek ceniący piękno do ręcznej roboty się przekona .Amphora a oferta zimowych stylizacji jest w Kufertart naprawdę spora .AnnAntonina bo zima choć jest bezsłoneczną porą roku to o kolorowych dodatkach i ubraniach się nie zapomina .Inkacel bo tylko z projektantami KufertArt twą zimową szafę wzbogacić chciej .PIN PIN i spójrz ,że tutaj nie produktów z Chin .Otwieram Skarbów Skrzynie bo Kuferart z tworzenia mojego must have nie tylko tej zimy słynie .Jakość produktów ręcznie robionych jest wysoka a ja podarowałam swej mamie szpilkę do koka .Wyprzedaże w centrach handlowych to oszustwo poddaj się lepiej z KuferArt uczciwym modowym gustom .Mój e-mail adawa1983@wp.pl

  • kociewzlocie
    4 miesiące ago

    Mój modowy must have na zimę 2018 to szale, najlepiej duże, grube i w etniczne wzory. A wszystko to spięte broszką w stylu vintage. Nie ma nic lepszego niż gruby i piękny szal który ochroni mnie przed zdradliwą pogodą.
    Aga
    kociewzlocie@gmail.com

  • iras
    4 miesiące ago

    Mój modowy must have na zimę 2018 to ciepłe skarpety i obowiązkowo czapka w kolorze niebieskim. Aż tyle muszę mieć aby mnie zadowolić. Pewnie się zastanawiasz dlaczego taki ktoś jak ja bierze udział w tym konkursie i walczy o bon do wykorzystania. Nie walczę dla siebie, od kilku dni nie widzę się z dziewczyną, jest wściekła, że nie spędziłem z nią wyjątkowej nocy Sylwestrowej. Zamiast z nią bawiłem z innymi na parkiecie a teraz przeglądam różne strony i jestem pierwszy raz w tym miejscu. Gdybym wygrał sprezentowałbym Waszą nagrodę w 100% lub sam wybrał coś dla niej i uwierzcie gdybym mógł choć na chwilę zobaczyć uśmiech na jej twarzy to warto zrobić wszystko, nawet pisać komentarze o modzie na 2018. Na modzie się nie znam jak większość facetów, ale chcę o nia zawalczyć i nie pozwolić jej odejść. Jeżeli nie wygram trudno, proszę podpowiedz chociaż co powinienem jej jeszcze kupić oprócz kwiatów lub słodyczy. Chciałbym aby to było coś co jak tylko zobaczy to powie Wow i rzuci mi się na szyje. Wiem, że przez czasu potrzebuję ale jak pomyślę, że przeze mnie płakała to nie ma prezentu jakiego nie chciałbym jej za to kupić. Moje dotychczasowe starania od 6 dni nie przynoszą żadnych rezultatów…
    Irek, (najgłupszy w całym internecie)
    irek-igor2@wp.pl

  • Agnieszka Mmm
    4 miesiące ago

    Mój modowy must have na zimę 2018 to…. kreatywność na bazie stanu posiadania. A stan posiadanie jest spory, gdyż przez lata robiłam kompulsywne zakupy ubraniowe – dla poprawy humoru, żeby zapomnieć o problemach, żeby zająć myśli czymś przyjemnym, z sensem i bez sensu, bo przeżywałam trudne chwile w życiu, bo uciekałam.
    W rezultacie mam ciepłe kurtki i płaszcze, wełniane sweterki i ponadczasowe jeansy, niezniszczone buty i kolorowe szale. Próbuję robić teraz sukcesywnie czystki (niektóre rzeczy udaje mi się sprzedać, niektóre oddaję siostrze i kuzynkom, a niektóre bez bólu wyrzucam – takie wyznanie z pamiętnika byłej zakupoholiczki)- i absolutnie nie kupuję nowych ciuszków!
    No ale nie byłabym kobietą, gdybym pomimo tego zdroworozsądkowego podejście nie chciała odświeżyć szafy, ot tak ociupinkę.. Dlatego w swojej kreatywnej postawie minimalistycznej stawiam również na drobiazgi, które wieńczą dzieło… Kolczyki, bransoletka, torebka – tu pozwalam sobie na odrobinę szaleństwa. Ale tylko odrobinę…
    Zima 2018 to dla mnie zimowy mix lat 2010-2017 z powiewem nowości w formie drobiazgów.

  • Wioletta
    4 miesiące ago

    Witam. Mam na imię Wioletta. Mój modowy must have na zimę 2018 to drewniany zegarek. Mogłabym nie kupić sobie dosłownie nic w tym roku, żeby tylko go zdobyć. Zaczęło się całkiem niewinnie…Urodziny męża i prezent dla niego. Udało mi się zdobyć, fantastyczny model drewnianego zegarka. Oczywiście mąż był zachwycony. Wiedziałam, czułam, byłam pewna że mu się spodoba…Ale nie wiedziałam, że tak bardzo spodoba się mnie. Dlaczego właśnie drewniany zegarek? Właściwie można nas nazwać ludźmi lasu. Spędzamy tam połowę naszego życia. Jesteśmy miłośnikami przyrody, natury i lasu, który zewsząd nas otacza. Drewniany zegarek jest więc kolejnym elementem który nas z nim łączy. Poza tym – jest niewiarygodnie lekki i wygodny! Ma niesamowity design, który przyciąga wzrok i wzbudza nie małe zainteresowanie a nawet zachwyt;) Do tego mam pewność, że nikt poza mną nie będzie nigdy właścicielem tego samego modelu, tak jak nie ma dwóch identycznych kawałków drewna…Mam swojego faworyta jeśli chodzi o firmę JORD. Jednak cena szybko sprowadziła mnie na ziemię. Przemyślałam jednak sprawę i doszłam do następującego wniosku. Ów zegarek będzie mi służył prawdopodobnie do końca życia, więc… Biorąc pod uwagę jego cenę i czas użytkowania – wówczas cena wydała się nawet mega atrakcyjna!:) Wszystkie jego wspaniałe zalety oraz moja determinacja w dążeniu do celu,daje mi pewność, że moim must have w roku 2018 będzie właśnie wyśniony, wymarzony i mocno upragniony drewniany zegarek. Wisienką na torcie jest oczywiście fakt, iż każdy taki egzemplarz zegarka, to także osobna historia, która rozpoczęła się wraz z posadzeniem drzewa…Moja własna historia. Mąż obiecał, że jeśli uda mi się zebrać połowę potrzebnej kwoty, on dołoży pozostałą. A on zawsze dotrzymuje danego słowa 🙂 Wtedy oboje cieszylibyśmy się z fantastycznych i niepowtarzalnych "darów".Prosto od naszej ukochanej natury…Pozdrawiam!

  • Anonimowy
    4 miesiące ago

    Mój modowy must have na zimę 2018 to.. krata 🙂 Zawsze wspaniale czułam się w tym wzorze i jestem bardzo zadowolona, że trend ten powrócił z wielką siłą, dzięki czemu bez problemów można znaleźć fantastyczne ubrania w kratkę w sieciówkach. W mojej szafie od zawsze było jej pełno a tej zimy towarzyszy mi niemal codziennie – na szaliku, na marynarce, na koszuli. Kilka dni temu kupiłam przecudny płaszcz i sukienkę, nawiązujący do tego trendu. Uważam, że jest on ponadczasowy, a z jego różnymi rodzajami można świetnie się bawić, odkrywając wciąż nowe połączenia. Nigdy mi się nie znudzi a na wyprzedażach będę polować na kolejne cenne zdobycze, oczywiście w kratkę:) Olga olga221@onet.eu

  • Anonimowy
    4 miesiące ago

    Mój modowy must have na zimę 2018 to elegancka sukienka z satyny, dół prosty ,zwiewne rękawy z tasiemkami, podkreślona talia,dekolt w kształcie litery V + biżuteria etniczna +kozaki kowbojki z tyłu marszczone + płaszcz w kratę prosty + do tego szalik ciepły , mięciutki + ciepła czapka …i wtedy to już mogę wszystko :)))
    Iwona
    iwoiwa@poczta.onet.pl

  • Aleksandra Laska
    4 miesiące ago

    Mój modowy must have na zimę 2018 to ciepły, obszerny szal. Szale takie idealnie sprawdzają się zarówno w mroźną, śnieżną pogodę, kiedy przyjemnie otulają i ogrzewają, jak i również w deszczową, brzydką pogodę, kiedy ochronią przed deszczem i wiatrem. Ponadto potrafią dodać charakteru nawet najprostszej, jednokolorowej stylizacji. Czarny płaszcz, czarne spodnie i botki w połączeniu z dużym, ciepłym szalem w fantazyjne wzory i odważne kolory sprawi, że zwrócimy uwagę na ulicy. Jest praktyczny i stylowy, dlatego nie wyobrażam sobie zimy bez tego elementu garderoby 🙂
    Mail: laska.aleks@gmail.com

  • dżolina
    4 miesiące ago

    Od jakiegoś czasu, tak szczerze, to chyba po 30, zupełnie inaczej patrzę na modę. Zrobilam się bardziej pewna siebie i wiem, że nie zawsze to, co jest modne musi mi się podobac. Ubieram to, co pasuje do mojej osobowości i urody. Staram się, by w mojej szafie były same "must havey". Zawsze. Na początek tego roku ukochałam sobie długi czerwony płaszcz (w tym sezonie chyba czerwień jest must have), za kilka sezonów znowu będzie. Mam. Kwieciste sukienki -kocham, must have prawie każdego sezonu. Mam. minimalizm, biała koszula i skórzane spodnie- również mam. To jest mój must have!

  • Ola (olap93@o2.pl)
    4 miesiące ago

    Mój modowy must have na zimę 2018 to drewniane dodatki. Niesamowicie podobają mi się szczególnie zegarki. Są oryginalne i unikatowe ze względu na to, że nie znajdziemy takich samych dwóch kawałków drewna. Każde z nich będzie różniło się odcieniem, ilością słojów, strukturą. Dlatego nosząc drewniane dodatki będę czuła się wyjątkowa. A chcę żeby rok 2018 był dla mnie wyjątkowy.

  • Olga
    4 miesiące ago

    Mój modowy must have w 2018 roku to klasyczne, eleganckie botki – najlepiej z czarnej naturalnej skóry, z lekko wyciągniętym noskiem na wysokiej szpilce. Zawsze dotąd stawiałam na wygodne sztyblety na płaskim obcasie, jednakże jako noworoczne postanowienie obrałam sobie zmianę stylu na bardziej kobiecy, dlatego też zakup nowego obuwia jawi się jako konieczny 🙂

  • Joanna M
    4 miesiące ago

    Mój modowy must have na zimę 2018 to biżuteria w stylu boho.

    Kocham biżuterię. Nie wyobrażam sobie mojej zimowej stylizacji bez dodatków z frędzlami, chwostami czy pomponami. Mogę zrezygnować z telefonu, makijażu, czapki i rękawiczek, ale nigdy z biżuterii! Zimą najczęściej wybieram wisiory i kolczyki w stylu boho, gdyż są oryginalne i fantazyjne. Kolczyki, bransoletki i wisiory w zależności od kolorów frędzli i chwostów mogą zmieniać tę samą stylizację na milion sposobów.

    Lubię rzucać się w oczy, a z biżuterią w stylu boho nie jest to trudne. Dzięki niej zimą wyglądam modnie i co najważniejsze – doskonale się czuję. Biżuteria boho odzwierciedla moją duszę. Jest częścią mnie, dlatego nie tylko zimą jestem jej wierna.

    ***

    Zachwycają mnie kolczyki z chwostami projektantki: Motywator Eweliny. Wszystkie są piękne, a kolczyki wiszące z niebieskimi chwostami są GENIALNE! 🙂

    Joanna M.

  • Aleksandra Rak
    4 miesiące ago

    Mój modowy must have na zimę, która (mam nadzieję!) jeszcze przyjdzie i to nie byle jaka, tylko prawdziwie mroźna i biała, przynajmniej na tyle, by móc włożyć na głowę soczystozielony beret, …. Ale do tematu: broszka! Jedwabno-filcowa, więc teoretycznie już nie taka modna, jak była jeszcze parę sezonów temu, ale dla mnie jednak nadal na topie (nie tylko głowy :)). Tak więc broszka jedwabno-filcowa, w kształcie kwiatu (na pohybel tej mojej ukochanej Pani Zimie), ale zdobiona styczniowo, czyli perłami (pozdrowienia dla Coco!). Klasyka w pełnym wydaniu.

  • Anonimowy
    4 miesiące ago

    Mój modowy must have na zimę 2018 to .. dziecko 🙂 Planowane, wymarzone, upragnione. Przyjdzie na świat niedługo, zimą 2018 i myślę, że odmieni mój świat na lepsze. Na imię będzie miała Alicja i już czuję, że zaczaruje nam życie. Gdy patrzę na czerwony, dziewczęcy wózek, który na nią czeka, wiem, że nasze życie niedługo zamieni się w baśń 🙂

    Ania
    aniazkrainyczarow@interia.pl

  • Anonimowy
    4 miesiące ago

    Mój modowy must have na zimę 2018 to porcja lekkiej diety, rozgrzewających tkanin bukiety, garść odprężenia, szczypta marzenia, ruchu odrobina, uśmiechnięta mina, fantazyjne kroje sukienek, odrobina świecidełek i połączenie elegancji ze swobodą, bo mam zasadę, aby zawsze być sobą.

    mail: justinek7@wp.pl

  • Anonimowy
    4 miesiące ago

    Moim must – have na zimę 2018 jest kobiecość czyli:
    – denimowe spodnie rurki (by wydłużyć marzenia)
    – klasyczny płaszcz inspirowany stylem vintage (by spotęgować wrażenia)
    – czerwony kapelusz (by zrealizować szalone modowe pomysły)
    – koronkowa bielizna (by rozgrzać do czerwoności zmysły)
    – dostojna sukienka z aksamitu (by błysnąć sylwetką)
    – musztardowe botki (by poczuć się kokietką).
    kontakt: paulunia11@wp.pl

  • Anonimowy
    4 miesiące ago

    Jako modowe must-have na zimę 2018 r. kolorowy szalik wybieram, dla uzasadnienia zaś po jego atuty sięgam, w nim wyglądam nie tylko elegancko i stylowo, ale jeszcze ponadczasowo i odlotowo. Z nim moja kawalerska dusza, prostotą i harmonią zmysły porusza, a mam nadzieję, że delikatna i jedwabista szalika faktura, gdy poznam niewiastę mych marzeń zdziała cuda, gdy w pewien mroźny wieczór lub poranek, ogrzeje ją niczym najcudowniejszy kochanek, otuli jej szyję zmysłowo, a ona poczuje się jakby lato było wkoło.

    mój mail: ma-ri-usz@wp.pl

  • Anonimowy
    4 miesiące ago

    W tym sezonie stawiam przede wszystkim na motywy kwiatowe rodem z Cepelii. Podobają mi się wyszywane kwiaty, różnorodne roślinne wzory,stylizowane roślinne i zwierzęce dekory.
    Przypomina mi to wzory secesyjne, bogate w kolory i ornamenty. W biżuterii stawiam na klasyczne stare srebro oksydowane z kolorowymi kamieniami i oczywiście motywem kwiatowym.
    Nie dalej jak wczoraj założyłam wisior od mamy, który ma około 50-ciu lat. Zawieszka jest w kształcie trzylistnej koniczyny ozdobiona dużym zielonym malachitem. To jest znakiem, że biżuteria nigdy się nie starzeje a kwiaty są zawsze w modzie.
    natalia-99@o2.pl

  • Anonimowy
    4 miesiące ago

    Mój modowy must have na zimę 2018 to drewniany zegarek. Dzięki niemu będę mogła wykorzystać czas na maxa! Mówią, że szczęśliwi czasu nie liczą, lecz Ci, którzy go nie kontrolują nie czerpią radości z życia maksymalnie. Zegarek będzie mnie prowadził na każdą kolejną zaplanowaną wyprawę, tak by nie marnować chwili na ciągłe siedzenie przed tv. �� Ponadto drewniany designe będzie mnie łączył z naturą. Czas przemija tak samo jak moda, więc na ten rozpoczęty rok, zegarek jest moim modowym must have!
    Kontakt: patrycja_juszczak@wp.pl

  • Marysia | Paperwords
    4 miesiące ago

    Myślałam, że będę pisać o kaszmirowym swetrze, wełnianym szaliku albo cieplutkiej czapce, bo prawda jest taka, że ja bez tego zimą ani rusz. Ale póki co zima dość łaskawa i choć noszę te moje zimowe "konieczności" to dokonałam prawdziwie cudnego odkrycia tej zimy. Aksamitne, przepięknie bordowe, zaskakujące wyglądem i wygodą, lekko szalone, bo karnawałowe, błyszczące… buty Cristal polskiej marki Tova. Nie mogę przestać się zachwycać! Choć karnawał krótki, planuję je przemycić na resztę zimy 🙂

  • margolcia24
    4 miesiące ago

    Mój modowy must have na zimę 2018 to złota, ręcznie robiona biżuteria! Oczywistością dla mnie są różnego rodzaju płaszcze bądź cieplutkie wełniane swetry. Jestem osóbką, która żyje w swoim świecie i działa według innych schematów niż reszta ludzi. Dla mnie ważniejsze są detale, te minimalistyczne rzeczy które na pierwszy rzut oka są mniej zauważalne, lecz gdy się im przyjrzeć okazuję się nagle, że się świetnie one komponują z całością! Dlatego tak bardzo kocham biżuterię, wiem że ktoś z pewnością włożył w jej stworzenie wiele serca abym mogła cieszyć nią gdy tylko mam ją na sobie. Różnego rodzaju pierścionki, naszyjniki i kolczyki to coś bez czego nie wyobrażam sobie stylizacji! Już jako mała dziewczynka podkradałam mamie biżuterię i udawałam damę. To były moje najlepsze wspomnienia, i teraz za każdym razem gdy "ozdabiam" się w coś pięknego po prostu czuję się niesamowicie. Jak ta mała dziewczynka, tylko teraz – w wersji maxi! 🙂
    Kontakt: mariola19970521@gmail.com

  • emerycia
    4 miesiące ago

    Jestem wielkim zmarzlakiem, więc na pewno otulam się ciepłym kużuszkiem, szalem, czapką, ale przecież i te ciepłe rzeczy mogą wyglądać wyjątkowo i modnie. Wystarczy, że do kożuszka w kolorze czekoladowego brązu założę zamszowe kozaki na koturnie w odcieniu złotej musztardy, do tego zamszowa torebka listonoszka w takim samym kolorze. Kark okręcę ciepłym, wełnianym musztardowym szalem robionym na szydełku przez moją babcię a na głowę założę beret jak z pokazu Diora. W takim zestawie na pewno będę wyglądała modnie, będzie mi wygodnie i ciepło.

  • Anonimowy
    4 miesiące ago

    niespodzianka, za wygraną w tym konkursie;)

    mika19@poczta.onet.pl

  • Anonimowy
    3 miesiące ago

    Moje MUST HAVE na 2018 rok to filcowa czapka a la krasnal we wszystkich kolorach tęczy. Zapomniałam dodać, że własnoręcznie zrobiona i ozdobiona…

    CZAPKA – ponieważ jestem czapkoholikiem i ubóstwiam wszystkie nakrycia głowy. W czapkach, kapeluszach, chustach itp. chodzę cały rok i zestawiam je ze wszystkim co mam w szafie.

    FILCOWA – ponieważ zakochałam się w tym materiale w okolicach lata 2017 i do dziś odkochać się nie mogę.

    Technikę filcowania, zarówno na sucho, jak i na mokro już opanowałam. W ramach prób zrobiłam córce naszyjnik, mamie ozdobiłam szalik, a nam… 20 bombek choinkowych. A teraz zamarzyła mi się ta czapa. Pozdrawiam A. alicjaruz@op.pl

  • Tomasz Czerwiński
    3 miesiące ago

    Jestem stateczna w swoich uczuciach, jak raz się zakocham to już na zabój, dlatego moim modowym "must have" na każdą zimę, w tym sezonie 2017/2018 również, jest oversizowy szary płaszcz. Mam takie aż trzy. Niby podobne, ale dla mnie każdy jest inny. Aby urozmaicić swoje monogamistyczne podejście do mody, w tym roku zainwestowałam w kalosze, przymuszona przez rozkapryszoną pogodę, która serwuje dostatnie porcje deszczówki w moim regionie. Wyczucie stylu nie idzie w parze ze ślepym podążaniem za trendami, a dodatki wykonane ręcznie dodadzą uroku każdej stylizacji, w dodatku DIY i handmade znajdują się w czołówce wśród panujących trendów od kilku sezonów. Swój szary outfit dopełniam kolczykami w intensywnym kolorze lub fajną bransoletką.

    Pozdrawiam,
    Marta Ernestowicz
    Kontakt: marta.ernestowicz@wp.pl

  • Anonimowy
    3 miesiące ago

    Jestem stateczna w swoich uczuciach, jak raz się zakocham to już na zabój, dlatego moim modowym "must have" na każdą zimę, w tym sezonie 2017/2018 również, jest oversizowy szary płaszcz. Mam takie aż trzy. Niby podobne, ale dla mnie każdy jest inny. Aby urozmaicić swoje monogamistyczne podejście do mody, w tym roku zainwestowałam w kalosze, przymuszona przez rozkapryszoną pogodę, która serwuje dostatnie porcje deszczówki w moim regionie. Wyczucie stylu nie idzie w parze ze ślepym podążaniem za trendami, a dodatki wykonane ręcznie dodadzą uroku każdej stylizacji, w dodatku DIY i handmade znajdują się w czołówce wśród panujących trendów od kilku sezonów. Swój szary outfit dopełniam kolczykami w intensywnym kolorze lub fajną bransoletką.

    Pozdrawiam,
    Marta Ernestowicz
    Kontakt: marta.ernestowicz@wp.pl

  • Anonimowy
    3 miesiące ago

    Mój modowy must have na zimę 2018 to KRATA.
    Tej zimy (raczej wiosno-jesienio-zimy) pogoda jest w kratę, więc dostosuję się do aury i mój strój również będzie w kratę. Chociaż na tradycyjny strój Szkotek raczej się nie zdecyduję, to szkocka krata będzie dominowała w moich stylizacjach. Zakupiłam już dodatki: czapkę i długi szal z frędzlami (kolor: czerwono-czarna krata), które ożywią ciemny płaszcz i pozwolą mi wyróżnić się z tłumu. Tej zimy w mojej szafie pojawiły się również nowe koszule w kratę, które pomagają mi stworzyć wiele modnych stylizacji. Połączę je z jeansami, a także z klasycznymi spódniczkami.
    Otwierając szafę widzę wiele ubrań w kratę, bo krata jest moim modowym must have na zimę 2018. Zdecydowanie krata!

    Anna
    manna.80@wp.pl

  • Szymon Guza
    3 miesiące ago

    Mój modowy must have na zimę 2018 to wygodne buty, które poprawią mi humor nawet podczas spacerów w najmroźniejszy dzień. To ciepły szalik, który sprawi, że nie rozchoruję się nawet w najmroźniejszą godzinę czekania na autobus. To wielowartswowa czapka, która sprawi, że nie będzie mi zimno nawet przez sekundę zimy! 🙂
    Szymon, guzbiaczek@gmail.com

  • Anonimowy
    3 miesiące ago

    Gdy zima nadchodzi… marszczę swą brew,
    CIEPLUTKA CZAPKA – oto must have!
    Jako że nie jestem entuzjastka Krainy Lodu i uwielbiam ciepełko… już początkiem jesieni przygotowuję się, aby wytoczyć działo przeciw bezlitosnej zimie. Z otchłani szuflad, szaf i półek, zjawiają się wełniane skarpety, rękawice, szale, szaliki, chusty i… CZAPKI. Uwielbiam je. W tym roku króluje miodowo-musztardowa czapa, głęboko nachodząca na czoło. Nie jest to jednak taka zwyczajna czapa – jest jedyna w swoim rodzaju, bo wydziergana na drutach przez moja babcię. Tak piękny podarunek czekał na mnie pod choinką. Jedyną ozdobą tej czapki jest piękna broszka – pamiętająca jeszcze młodość i narzeczeńskie czasy mojej babci.
    Obawiam się, że owa czapka będzie również moim must-have i w przyszłym roku (w kolejnym, i w kolejnym także).
    ajaw@onet.pl

  • Anonimowy
    3 miesiące ago

    Mój modowy must have na zimę 2018 to… długi pikowany płaszcz przypominający kołdrę. Zimą jest mniej słońca, ale to nie znaczy, że nie mam się uśmiechać. Prosty pomysł na poprawę humoru? Spacer w modnej opcji dla wszystkich zmarzluchów, do których zaliczam się również ja. Długi pikowany płaszcz jest wagi piórkowej, ale ciepły jak nie wiem co! Takie okrycie na zimę to najlepsze rozwiązanie. Nie dość, że bardzo modny, to idealny na naszą pogodę. Sprawia, że nie tylko nie zmarznę, ale też wyglądam w nim hot. Kwiecista sukienka, futrzany kołnierz i kryształowe kolczyki dodadzą mu elegancji na wieczorne wyjścia. Z kolei luźny sweter, lakierowane spodnie i najmodniejsza czapka beanie oswoją go na co dzień. Dla mnie to idealny must have zimy!

    Karolina J.

  • Unknown
    3 miesiące ago

    Mój modowy must have na zimę 2018 to…uśmiech! Swetry, botki, płaszcze i szale przemijają wraz z trendami, ale uśmiech nigdy nie wychodzi z mody 🙂 Zwłaszcza w tą zimną, ciemną i często ponurą porę roku wszystkim nam przyda się odrobina serdeczności, na którą stać każdego – wystarczą dobre chęci 🙂
    Pozdrawiam,
    Barbara Ptak

  • Clos
    3 miesiące ago

    Mój modowy must have na zimę 2018 to rzeczy z dodatkiem wełny. Wcześniej nie przywiązywałam do tego większej uwagi, ale w tym roku po znalezieniu w lumpeksie fantastycznego swetra z dobrym składem zawierającym wełnę, postanowiłam lepiej przyjrzeć się swojej garderobie i wprowadzić pewne zmiany. I tak w tym sezonie jestem wierna 5 swetrom, które wyciągnęłam komuś z szafy, żeby się dalej nie marnowały lub kupiłam, głównie w second-handach (kardigan 100% kaszmiru za 18 zł!). Na nich bazuje cała moja zimowa garderoba. Ok, na nich i spódnicy z parzonej wełny, którą uszyła moja zdolna Mama 🙂

    Jest jeszcze druga sprawa – od dawna chciałam nauczyć się robić na drutach i w te wakacje w końcu zaczęłam to robić. Potrzebowałam pierwszego poważnego wyzwania i zimowy szalik z najlepiej dopasowanej do mnie włóczki był odpowiedzią. Za szalikiem musiała też pójść czapka robiona na szydełku, dzięki czemu mam komplet z dobrych materiałów, wykonany własnoręcznie i taki, który mi się bardzo podoba.

    J.kandulska@gmail.com

  • Anonimowy
    3 miesiące ago

    Mój modowy must have tej zimy to…
    Złoty pierścionek z czerwonym oczkiem. Większa część z Was nie zwróciłaby uwagi na tę błyskotkę. Inni stwierdzą, że pierścionek to średnio zimowy trend, tym bardziej, że dłonie zimą zasłonięte są przez rękawiczki. Może i lepiej byłoby go nosić wiosną lub latem, jednak dostałam go zimową porą, a jest to moja duma. Już wyjaśniam dlaczego. Ma on dla mnie ogromną wartość i znaczenie sentymentalne. Przechodzi on z pokolenia, na pokolenia. Dostaje go najstarszy żeński potomek, z pokolenia, gdy ukończy 25 lat. Szczerze powiem, że nie wiem od kiedy trwa ta tradycja ale wiem, że nosiła go moja prapraprababcia, praprababcia, prababcia, babcia, siostra mojej mamy, a teraz JA! Napiszę to jeszcze raz . Jestem z tego bardzo dumna, a zarazem podekscytowana. Bardzo się cieszę, że ktoś zapoczątkował taką tradycję i mogę nosić przy sobie coś, co kiedyś nosili moi przodkowie. Powiem nieśmiale, że jest to zdecydowanie najdroższy pierścionek, ze wszystkich, które posiadam. Najdroższy mojemu sercu.
    P.S. Szkoda, że w komentarzu nie mogę wrzucić jego zdjęcia.
    Pozdrawiam,
    Paulina Raciniewska
    omygad-raci@o2.pl

  • lubiekisiel
    3 miesiące ago

    Mój modowy must have na zimę 2018 to CIEPEŁKO! Jestem strasznym zmarzluchem i wszystkie gołe kostki, braki czapki, cienkie płaszczyki czy dziury na kolanach u mnie odpadają. A jako że moda to nie tylko formalne wyjścia ale też odpoczynek w domu, więc w tym roku zainwestowałam w ONESIE! Puchate, mięciutkie, ciepłe i podobno bardzo modne śpiochy z kapturem. Mój strój domowy zyskał wściekle różowy strój świnki a ja już wiem, w co się przebiorę na karnawałowy bal przebierańców – idealna sytuacja! Podobno łądnemu we wszystkim ładnie 😉

    asia19-9[at]o2.pl

  • Magdalena Rostkowska
    3 miesiące ago

    Mój modowy must have na zimę 2018 to oczywiście typowy dla wiecznego zmarzlucha sweter! Najlepiej szary, mój ulubiony. Uwielbiam też swetry w żywych kolorach, takich energicznych. Kobaltowy, żółty, czy czerwony! Najważniejszy by był duży. Gdy mojemu ciału ciepło to i duszy cieplej się robi. Albo ciepłe ponczo, którym mogłabym się otulić cała. Dlaczego? Bo ciepły sweter lub ponczo najbardziej odzwierciedlają mojego ciepłego męża! Tak, męża! Mój must have na zimę – każdą – nie tylko tę tegoroczną to oczywiście mąż. Najlepiej ciepły mąż, taki który ogrzeje, przede wszystkim zmarznięte stopy! Przytuli, pocieszy, powie dobre słowo, tak ponury nastrój odstraszyć. A jak to nie pomoże to chociaż tabliczkę czekolady przyniesie. Ciepły mężczyzna szczególnie zimą to chyba must have każdej kobiety.

  • Anonimowy
    3 miesiące ago

    Mój modowy must have na zimę 2018 są oczywiście czarne rurki z wysokim stanem, do nich pasuje każda możliwa bluzka/ luźny t-shirt/ koszula, co zawsze świetnie wygląda. Chokery, które ja osobiście uwielbiam łączyć jeszcze z jakimiś dłuższymi naszyjnikami oraz czasami okularami (zazwyczaj lenonkami) zawieszonymi na bluzce. Oczywiście nie możemy zapomnieć o super-wygodnej fryzurze, która jednak efektownie wygląda np. dwa koczki (same lub zrobione w połączeniu z rozpuszczonymi włosami), warkoczyki itp. Niby takie proste ale jednak nie oczywiste u osób w wieku 16+, gdy niektórzy na siłę próbują wyglądać "doroślej". Ka-pe-lu-sze! Do niebanalnych włosów, niebanalne dodatki. Zawsze wyglądają świetnie, chronią przed słońcem (zmią słońce również jest niebespieczne)a przede wszystkim dodają "pazura" stylizacją. Czarne slip on'y na wysokiej podeszwie lub creepers'y (klasyk). A na sam koniec masa pozytywnej energii, którą będziemy zarażać wszystkich wokół. :)
    email:milenka1992@spoko.pl

  • Anonimowy
    3 miesiące ago

    Mój modowy must have na zimę 2018 stawiam nie tylko na ubrania ale też na akcesoria więc moje must have to na pewno:
    ✔️podręczna szczotka do włosów , która ratuje mnie w wielu przypadkach
    ✔️ sądzę że niezbędna jest ulubiona , wygodna bluza
    ✔️kurtka jeansowa , która świetnie wygląda do zwykłego białej koszulki i chockera
    ✔️ulubiona orzeźwiająca mgiełka
    ✔️na zimę to na pewno ulubiony luźny
    sweter lub golf , który zawsze wybieram w zimne poranki
    ✔️pojemny i uniwersalny plecak , ja zawsze stawiam na "skórzane" ze srebrnymi wykończeniami
    mail a.pliisa@o2.pl

  • Natalia J
    3 miesiące ago

    Mój modowy must have na zimę 2018 i nie tylko to najzwyczajniej w świecie uśmiech! A najlepiej prezentuje się w ulubionej pomadce, u mnie oczywiście Velvet Teddy z maca. Oprócz tego nie wyobrażam sobie zimowych poranków bez mojej ukochanej skórzanej kurtki ocieplana od środka ciepłym futerkiem idealnej do każdej stylizacji. Ostatnio zakochałam się w Mom Jeans i chodzę w nich częściej niż w zwykłych czarnych rurkach! Oprócz tego duży biały sweter na zimę. Zimą stawiam na wysokie kozaki za kolano. emejl; koffee@onet.pl

  • Martyna Tyśka
    3 miesiące ago

    Mój modowy must have na zimę 2018 to stare złoto i srebro. Jako mała dziewczynka godzinami mogłam oglądać i przymierzać biżuterię babci, była tak niezwykła i piękna, że nie mogłam oderwać od niej wzroku. Tak jest i dziś, zawsze miałam sentyment do biżuterii wyglądającej na wiekową. Stare złoto to dla mnie najlepszy odcień złota, zacznę go nosić już teraz zimą, latem idealnie skomponuje się z opalenizną, a jesienią wkomponuje w kolorowe liście. Na pewno kupię jakąś błyskotkę ze starego złota i jedną bransoletkę pożyczę od babci 🙂

    martyna20183@wp.pl
    Pozdrawiam

  • Agnieszka Marta
    3 miesiące ago

    Mój modowy must have na zimę 2018 to wieeeelka i cieplutka jak prywatny kaloryferek chusta. To jest właściwie mój must have już od dobrych kilku (a tak naprawdę kilkunastu lat). Otóż chustę tę nosiła jeszcze moja mama w czasach, kiedy to umawiała się na pierwsze randki z moim tatą 😉 (stąd te kilkanaście lat właśnie). Później kiedy ja z małej dziewczynki zmieniłam się w podlotka, dostałam ją od niej w prezencie i odtąd nie rozstaję się z nią każdej zimy.
    Jest to przeogromna chusta w piękne góralskie wzory. Lubię ją więc przynajmniej z dwóch powodów. W głównej mierze z sentymentu (uwielbiam wszelkie przedmioty z duszą i historią), ale także dlatego, że poprzez swoje piękne barwne wzory wprowadza trochę koloru w te szare zimowe dni i jakoś tak mi od razu radośniej, gdy tylko ją na sobie mam :).

  • Ada Frąckowiak
    3 miesiące ago

    Mój modowy must have na zimę 2018 to… stylowe nakrycie głowy! Moja babcia przez lata myliła się wpajając mi, że na zimę najlepsza jest ciepła, wełniana czapka uszyta przez nią na drutach (choć nie ukrywam, że była bardzo urocza). Uważam, że dzięki nakryciu głowy mogę dodać stylu, szyku, a nawet pikanterii do swojej zimowej stylizacji! W tym sezonie stawiam na berety i kaszkiety (od czapy na czapę z pomponem;)). Moim faworytem jest podpatrzony u niektórych gwiazd lakierowany kaszkiet. Wygląda obłędnie! Pasuje idealnie zarówno do męskiej stylizacji (gdy zakładam marynarkę) ale też do bardziej casualowej czy imprezowej stylizacji. Kochane, w tym sezonie koniecznie zaopatrzcie się w zadziorne kaszkiety jeśli jeszcze nie posiadacie ich w swoich szafach! 🙂

    Adrianna Frąckowiak
    aducha6662@o2.pl

  • luimig
    3 miesiące ago

    Mój modowy must have na zimę 2018 r. to stylowe słoneczne okulary… 😉 Zima w tym roku rozpieszcza nas bowiem słońcem i temperaturami powyżej zera więc trzeba wyglądać modnie nosząc ten niespodziewanie potrzebny i niezimowy gadżet 🙂
    A tak bez żartów.. 😉 mój modowy must have zimy 2018 ( i nie tylko) to naszyjniki -talizmany. Ja w swojej kolekcji co prawda nie mam takich osobistych związanych ze wspomnieniami ale za to chowam w nich szczyptę lata albo złotej jesieni. Uwielbiam kule żywicy wychodzące spod ręki Sylwii Całus z dmuchawcem, mchem, zatrwianem, innymi kwiatami i z maliną. Wyglądają oryginalnie, nietypowo i są zdecydowanie lepsze niż biżuteria ze srebra czy złota.
    email luizkam@gmail.com

  • Mona Rhosyn
    3 miesiące ago

    Romantyczny vintage i nieprzemijający urok gramofonów w pełni odzwierciedlają stan mojej duszy, gdyż snuję się w labiryncie „cywilizowanej” nowoczesności z wyżłobioną na twarzy tęsknotą za analogową przeszłością. Błądząc po surowych korytarzach wyidealizowanej rzeczywistości ściskam w dłoniach oryginalny medalion porcelanowy ze stylizowanym zdobieniem, który stanowi dla mnie zimowy modowy must have 2018. Medalion, w którym mogę przechować ziarna małych radostek, zdobywanych każdego nowego dnia to przepustka do odnalezienia okrytych kurzem sentymentu najpiękniejszych chwil. I wracają nieoczekiwanie kadr po kadrze: abstrakcyjne pojęcia, które obecnie wyszły z mody, słodki smak chwil beztroski, rozmaite zapachy szczęścia, droczące się przekornie z moim zmysłem węchu, strzępki filozoficznych dyskursów, długie romantyczne spacery po Ogrodzie Luksemburskim w Paryżu, zrywanie róż i czarujące, wypełniające żarem duszę, czarujące dźwięki, płynące ze starego fortepianu. To rozbrzmiewa szopenowski polonez! Duch przeszłości zaklęty w medalionie jest utalentowanym artystą, lepszego przewodnika bym nie znalazła! Tylko on posiada zdolność do poetyzacji rzeczywistości. Ściskam medalion w swoich dłoniach i wszystko zastyga i nagle jestem w innym wymiarze, w świecie niezwykłych wizji. Ja, czyli kobieta analogowa, która znalazła się w innej epoce, niż pragnęła… Reasumując medalion stylizowany na przedmiot z dawnej epoki, bądź autentycznie pochodzący z zamierzchłych czasów to dla mnie stan umysłu, swoisty wehikuł czasu 😉 Przyznaję też, że zimowa aura zwiększa moją niezwykłą słabość do naszyjników z motywem ornamentów kwiatowych/kamea… Monika

  • brzydka ryba
    3 miesiące ago

    Mój must have to ciepły wełniany sweter. Tak jak duża ilość ludzi weszłam trochę w klimaty minimalistyczne – prosta biżuteria, niewielka ilość ubrań. Ale przy tej niewielkiej ilości – zdecydowanie jakość. Tyle ekonomicznie.
    Ale do tego jest dodatek psychologiczny – długo szukałam czegoś, co mnie odstresuje. Za sportem nie przepadam, malowanie kolorowanek dla dorosłych sprawdziło się, ale na krótko. Filmy tak, ale czuję się lekko bezproduktywna. I w pewnym momencie tknęło mnie, ze przecież ja potrafię robić na drutach. Ba, kiedyść (aspekt bardzo historyczny 🙂 ) sprawiało mi to wiele przyjemności. No i robiąc na drutach można nadrabiać braki w literaturze (polonistyczne, albo kryminalne, albo nawet takie 2 w 1), można oglądać filmy – jeśli oczywiście ktoś nie jest jakimś purystą filmowym i musi zerkać w każdy kadr. Można po prostu mysleć (uwaga! zbliżamy się do metafizyki), ewentualnie podśpiewywać pod nosem…

    Okazało się, że z robieniem na drutach, jest jak z jazdą na rowerze. Okazało się, że jest masa świetnych stron internetowych z wzorami (jestem fanką różnego rodzaju warkoczy i przepleceń). Okazało się, że świetnie mi to wychodzi.

    Robię sobie właśnie drugi sweter (trzeci – bo jeszcze trzeba było być producentem marzeń córki). Taki ciepły, skandynawski, idealny do wtulenia się i do spacerów z psem.
    Będzie super.

    A potem (to już nie modowo) zamierzam sobie zrobić kapę. 2 na 3 metry. A co!

  • Anonimowy
    3 miesiące ago

    Ale się cieszę . Super . Dziekuje Napisałam maila Paulina Raciniewska

Odpowiedź