Budowanie silnej marki na rynku mody to wyzwanie. Z chęcią Ci w nim pomogę!

Przeczytaj artykuły i zdobądź wiedzę Zobacz moje portfolio

Wrocław: Piec na Szewskiej

Wrocław: Piec na Szewskiej

Dziś zabieram Was do jednego z najbardziej lubianych miejsc przez wrocławskich miłośników pizzy. Z wyglądu zupełnie niepozorna restauracja, troszkę na uboczu rynku, ale zawsze mocno zatłoczona. W porze obiadu lub kolacji (szczególnie w weekend) lepiej zarezerować sobie stolik. Mowa oczywiście o:
Piec na Szewskiej
ul. Szewska 44-46
Wrocław
godziny otwarcia: 12-22
tutaj strona na FB

Menu
Oprócz pizzy, która jest tu niekwestionowaną królową dań, można zjeść też inne włoskie dania. Ja wybrałam pizzę z salami i oliwkami. Pyszności!! Ciasto idealne. Ilość składników też. Nic dodać, nic ująć. Wypiekana jest w piecu. 
Obsługa
Miła, niezauważalna, w sumie nie ma o czym pisać, bez narzucania się. Plusem jest ekspresowe podanie zamówionych dań. 
Ceny
Standardowe, ale jak na jakość dań – świetne! Za 20-25 zł zjemy naprawdę pyszną pizzę w najlepszym włoskim stylu!
Miejsce
Dwa kroki od Ossolineum, pięknego barokowego ogrodu, który często jest schronieniem od zgiełku miasta dla studentów i turystów, na trasie zwiedzania rynku i okolic, to dobry punkt lokalizacyjny. Restauracja może nie należy do urządzonych zgodnie z trendami designu, nie jest częścią zabytkowej kamienicy, ani nowoczesnego biurowca, ale nie to jest najważniejsze! Chociaż trochę szkoda, że człowiek czuje się, jakby wchodził do peerelowskiego bistro. 

Do pizzy koniecznie zielona herbata 🙂 

A Wy byliście w Piecu na Szewskiej? Jak Wasze wrażenia?

komentarzy 9

  • Ewa W.
    2 lata ago

    Pysznie to wygląda! ❤

  • Maria P Cleo
    2 lata ago

    Sądząc po Twoim uśmiechu Kasiu, to chyba całoś na duzy plus :))
    Milutkiego dnia Kochana

  • CocoChin
    2 lata ago

    Nie byłam, ale na pewno zajrzę, gdy odwiedzę Wrocław. Śliczne zdjęcia 🙂

  • Rue de Paris
    2 lata ago

    Powinnas zastanowić sie nad stworzeniem przewodnika z restauracjami we Wrocławiu 😉 bylam tam tylko przejazdem ale dzieki Tobie znam wszystkie najmodniejsze miejsca 😀

    • Anonimowy
      2 lata ago

      Jstem za. Zamiast gwiazdek Michelina – babeczki Kasi 😀

    • Kasia Kwiecień
      2 lata ago

      oooj jak miło!!
      zdaje się, że są już blogi dedykowane tylko odwiedzaniu kulinarnych miejsc we Wrocławiu, więc moja ilość restauracji i kawiarni raczej nie może się z nimi równać 🙂
      Ale fajny pomysł!

Odpowiedź