Budowanie silnej marki na rynku mody to wyzwanie. Z chęcią Ci w nim pomogę!

Przeczytaj artykuły i zdobądź wiedzę Zobacz moje portfolio

PODSUMOWANIE 2014 I PLANY 2015

PODSUMOWANIE 2014 I PLANY 2015

Przed Wami lista moich ulubionych wpisów z tego roku oraz trochę danych statystycznych. Poza tym kilka celów na rok 2015. Nie jestem przekonana do postanowień noworocznych w swej istocie, bo uważam, że chęć zmiany można wprowadzić w swoje życie niezależnie od kartki z kalendarza, ale jeśli komuś ten początek roku może pomóc w sprecyzowaniu siebie i stanowić siłę napędową działania, to czemu nie. Każdy czas jest dobry na zmianę! Ja podejmuję różne wyzwania najczęściej na wiosnę, a jesienią mam najwięcej zapału do działania i wtedy właśnie lubię powalczyć z nowymi projektami i popracować nad sobą.

Dziś przy dźwiękach The Beatles przeglądam Babeczki na wybiegu i chcę przypomnieć Wam wpisy, które najbardziej podobały mi się w całym roku. Ciekawe, czy i Wy lubicie któryś z nich tak samo jak ja? Kierowałam się głównie treściami, które w nich zamieściłam oraz sentymentami: do fraka, polskiego designu, filmów, deszczu, kolorów i pysznego jedzenia oraz walorem “edukacyjnym” tzn. budowaniem świadomości w kwestii mody.

CELE
Słowo cel lubię chyba bardziej niż planowanie. Wydaje mi się bardziej konkretny i mierzalny. Już sobie na ten temat dyskutowałyśmy na blogu Joulenka. Im bardziej szczegółowo określimy swoje postanowienia czy plany, tym mniej miejsca na wymówki będzie i większa determinacja! Nie ma też sensu brać na siebie zbyt dużo, jeśli plany nas przytłoczą, to nic z nich nie wyjdzie, a my będziemy się psychicznie katować nucąc “znowu w życiu mi nie wyszło”. Patrzmy na siebie trochę bardziej przyjaźnie i realnie oceniajmy możliwości.
SZAFA
Do tej pory, oprócz kilkumiesięcznych zakupowych przerw, starałam się w miarę racjonalnie kupować ciuchy i dodatki, choć oczywiście zdarzały mi się porywy i zrywy, które kierowały moim wewnętrznym zakupochochlikiem. Bluzki czy swetra z ciucholandu za parę złotych nie wziąć? No jakże! Skórzane buty z przeceny… Przypuszczam, że tyle razy, ile się pohamowałam, tak samo i decydowałam przygarnąć do swojej szafy kolejną rzecz. W ciągu ostatniego 1,5 roku jednak rzadziej. Nie wszystko co mi się podoba, jest mi potrzebne. Oprócz regularnych porządków i dobierania komplementarnych elementów postanowiłam zrobić kolejny krok do przodu. Zamiast totalnego shopping-stopu na cały rok, ograniczę je, a raczej zaplanuję, zgodnie z tym czego długo poszukuję i ,czego mi ciągle gdzieś brakuje. 

I styczeń – marzec
s a n d a ł y
Najlepiej szukać ich teraz, bo jeszcze są na wyprzedażach i w outletach w całkiem korzystnych cenach. Noszę rozmiar 40/41, a ten zawsze zostaje, więc liczę na to, że uda mi się coś znaleźć. Jeśli nic mi się nie spodoba (tak jak w ciągu ostatnich dwóch lat…) to może uda mi się je kupić w II.
c z a r n y   k a p e l u s z 
Podobnie jak sandałów szukam długo i bezskutecznie, albo po prostu to moje niezdecydowanie daje o sobie znać. 
II kwiecień – czerwiec
b a l e r i n y 
Mogą być tanie i na jeden sezon, byleby wygodne i proste.
III lipiec – wrzesień
c z e r w o n a   s u k i e n k a   b e z   p l e c ó w
Mam nadzieję, że wreszcie ją sobie sprawię na urodziny!
IV październik – grudzień
k o l o r o w y   w e ł n i a n y   p ł a s z c z   /   c i u c h o l a n d
Jeśli się uda, to będzie fajnie, a jak nie to też przeżyję. Nie jest mi specjalnie potrzebny, ale rzeczy niepotrzebne cieszą czasem.
o k u l a r y   p r z e c i w s ł o n e c z n e
Nie wiadomo jaki będzie stan tych, które obecnie posiadam po wakacjach. Czy w ogóle będą jeszcze istniały? Jakby się okazało, że brak, to będą zakupione.
Czyli podsumowując, w nadchodzącym roku planuję zakup maksymalnie 6 rzeczy, może być mniej, jeśli nie znajdę tego, co spełniłoby moje oczekiwania albo zrezygnuję z którejś z pozycji. 

KULINARIA
1. Wpisywać przepisy do przepiśników. 
Zawsze kiedy piszę notki mam problem z odtworzeniem ilości składników. Oczywiście po części jest to wina pracy na oko, a po części lenistwa, bo nie chciało mi się spisać ile tego “oka” było. Dużo czasu to nie pochłania, więc chyba warto!

2. Przynajmniej raz w miesiącu post do rankingu kulinariów na mieście. 
Mam na dysku zdjęcia z różnych miejsc, odwiedzam nowe kawiarnie i restauracje, a jakoś ostatnio bardzo rzadko dodaję tego typu wpisy. Czas to zmienić! Wiele razy łapię się na tym, że sama chętnie sprawdzam u blogerów z innych miast jakie knajpki polecają u siebie. 

BLOG
Tutaj mam najwięcej różnych pomysłów, choć jeszcze nie do końca sprecyzowanych. Od jakiegoś czasu noszę się z zamiarem zmian, ale decyzji nie podjęłam. Może to mylne wrażenie, a może nie, ale czuję jakby obecny format “Babeczek na wybiegu” się wyczerpał. Ba! Wydaje mi się, że nazwa bloga nie oddaje tego co się tu znajduje. Bardzo lubię “Babeczki na wybiegu” i uważam, że to świetny tytuł, ale coś mi zgrzyta. I tak siedzę wieczorami, piszę dla Was i niemal za każdym razem myślę o zmianach. Jak widzicie od kilku miesięcy częściej pojawiają się wpisy dotyczące branży mody i to mam zamiar nadal kontynuować jako naturalne uzupełnienie stylizacji. Przepisy i miejsca kulinarne na mapie Wrocławia oraz Polski cieszą się mniejszą popularnością, ale są integralną częścią bloga od jego początku (heeehe lajfstajlowo się określiłam wcześniej niż topowe blogery #boss #trendsetter), więc nadal miejsce dla nich się tu znajdzie. Zastanawiałam się czy nie recenzować szczerzej książek o modzie, które przeczytałam? Czy kontynuować serię o sylwetkach? W związku ze swoimi wątpliwościami liczę na to, że Wy mi pomożecie i wypełnicie krótką ankietę. Blogowanie lubię, to moje hobby, więc nie mam zamiaru z niego rezygnować, ale odświeżenie formy chyba by się przydało. Mam nadzieję, że klawiatura lekką mi będzie! Także, ten…

Pozostając w Beatlesowym klimacie Help!

komentarzy 26

  • Laura
    4 lata ago

    Fajnie tu u Ciebie! tak estetycznie! Wszystkiego Najlepszego na Nowy Rok!! 🙂

  • aldia arcadia
    4 lata ago

    Naj najlepszego w Nowym Roku! Niech się Wam szczęści! 🙂

  • Paulina Pp
    4 lata ago

    Sweter z arbuzem i spódnica w owieczki s a mega! Świetne podsumowanie!

    Zapraszam na najnowszy post: http://alanja.blogspot.com/2015/01/czarny-paszcz-koszula-w-krate-z-zabotem.html

  • Marta
    4 lata ago

    Rozpiska z planem zakupów jest świetna! Sama muszę pomyśleć o takiej, może w końcu coś zaoszczędzę (szczególnie miejsce w szafie). Szczęśliwego Nowego Roku 😉 + The Beatles rządzą!

    • Kasia Kwiecień
      4 lata ago

      Otóż to! Miejsce trzeba szanować, żeby się nie zagracić kompletnie 🙂 A plan chyba dobry jest, okaże się po roku 😀

  • Marta Gutsche
    4 lata ago

    Jaaaa! Widzę, że nie tylko ja wzięłam się za solidną analizę swojego dotychczasowego dorobku! 😀 mało tego, że wnioski praktycznie nam się pokrywają, jak to mówią: "wielkie umysły myślą podobnie" 😀
    Wyznam Ci szczerze Kasiu, że i ja czuję, że dotychczasowy format Kokijaży się wyczerpał i trzeba go udoskonalić. nie ma co stać w miejscu i klepać tych samych schematów. Może nawet rzucę kolejnym powiedzonkiem: "rozwijaj się albo giń!"

    Z drugiej strony moim zdaniem jeśli chodzi o Twój blog to w tym roku i tak przeszedł on wspaniałe metamorfozy i przebywanie tutaj to wręcz czysta przyjemność. Zdjęcia, cała oprawa graficzna, to jak zgrabnie selekcjonujesz tematykę, wartościowe treści w przystępnej dla czytelnika formie. Dla mnie mega!

    Chociaż jeśli już proponujesz recenzowanie książek to ja sobie po prostu nie wyobrażam lepszej opcji! <3 głosuję za!!
    I już sięgam po ankietę i uzupełniam!

    Ślę moc uścisków! Oby 2015 sprzyjał naszemu rozwojowi!

    • Kasia Kwiecień
      4 lata ago

      Kokijażu!!!
      W tym samym momencie skomentowałyśmy swoje wpisy!

    • Kasia Kwiecień
      4 lata ago

      Ajjj myślimy podobnie! Ja już chyba jestem zdecydowana na inną formę blogowania, wydaje mi się, że wybieram słuszny kierunek! Teraz największa trudność – plan!
      Koniecznie musimy się spotkać i porozmawiać 🙂

      Wszystkiego dobrego w nowym roku!

  • Ja stworzyłam na blogu grafiki do druku, które mam nadzieję pomogą mi w realizacji postanowień. Zawsze mi jakoś łatwiej, kiedy moje cele nade mną 'wiszą' 🙂

  • Maria P Cleo
    4 lata ago

    Świetne podsumowanie Kasiu, każda blogerka powinna sobie od czasu do czasu takie zrobić:)
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku dla Ciebie.

    • Kasia Kwiecień
      4 lata ago

      Dziękuję pięknie! Tutaj na blogu i tak jest tylko część podsumowania:) reszta w głowie i na kartkach w notesie.
      Wszystkiego dobrego również dla Ciebie!

  • Addicted to Passion
    4 lata ago

    Zmiany zawsze sa dobre 🙂 Tak wiec dzialaj 🙂 Trzymam kciuki!

  • PTYSIA
    4 lata ago

    Mój blog zawiera najwięcej stylizacji, a to kosmetyczne wpisy miały najwięcej wyświetleń w poprzednim roku 😀 Może czas zmienić branżę? 😀 Hmm, chyba poszperam po sklepach internetowych w poszukiwaniu sandałków 😀 Natchnęłaś mnie!

    • Kasia Kwiecień
      4 lata ago

      myślę, że kosmetyczne wpisy mają więcej wyświetleń bo częściej się sprawdza o kosmetykach opinie 😀 ja bardzo często tak robię!
      O no to sandałów szukamy razem!

  • Barbara Posłuszna
    4 lata ago

    chyba też muszę zrobić sobie taką listę planów wydatkowych – modowych, podoba mi się 😉
    13 i 5 post to moje ulubione ;d;d

  • invisiblefashion
    4 lata ago

    swietny post!

  • joule
    4 lata ago

    Nie wiem, czemu tak długo się zbierałam, żeby przeczytać ten post, odpalałam go już kilkukrotnie. Podoba mi się zakupowy plan zamknięty w konkretnych czasowych ramach, dlaczego ja o tym nie pomyślałam?:D Faktycznie można w ten sposób oszczędzić nieco nerwów i pieniędzy! #zapamiętam

    • Kasia Kwiecień
      4 lata ago

      no to na pewno 🙂 wiesz, mnie takie podsumowujące posty też "pozostawały nieprzeczytane" 😀 zawsze zostawiam sobie takie na deser!

  • Rykoszetka
    4 lata ago

    Trzymam kciuki za plany! Nie przypuszczałam, że rozważasz zmianę Babeczek na coś innego hmmm. No jestem ciekawa, co wymyślisz 🙂
    I cieszę się, że nigdy nie wymyśliłam sobie nazwy loffciamfashion91 czy coś podobnego. To strasznie ogranicza!

    • Kasia Kwiecień
      4 lata ago

      aj no rozważam! bardzo lubię tę nazwę i jest ona przyjemna, miło się kojarzy 🙂 ale czasem zmiany są potrzebne! muszę to przemyśleć!

  • Jak znajdziesz czerwoną sukienkę bez pleców to proszę daj znać 😉
    Ankieta oczywiście wypełniona :))

Odpowiedź