not all those who wander are lost
Jakiś czas temu koleżanka na spotkaniu koła naukowego poradziła nam, żeby założyć swojego sketchbooka. Niekoniecznie do szkicowania, ale bardziej do zapisywania pomysłów, ciekawych miejsc, które mijamy, haseł przeczytanych w gazecie czy na plakacie, książek widzianych na wystawie, a nawet myśli, które przyjdą nam do głowy...
