4 stycznia 2014
Trendologia, lekcje i przełomy… przepisy na dobrą literaturę
Godzina 9, na ławkach, na skwerku pod blokiem, gdzie zamieszkuję, siedzą panowie i piją wódeczkę. Policja przyszła, spisała, a oni delektowali się swoją ambrozją dalej. Ja mam dla Was sto razy lepszą weekendową rozrywkę. O książkach mowa będzie! Część z nich kupuję sama, część dostaję...
